Dopada mnie ostatnio absolutny brak wolnego czasu połączony z jesienną niemocą twórczą i absolutnym brakiem ochoty na cokolwiek. Owszem próbuję się temu przeciwstawić. Biegam, staram się regularnie ćwiczyć jogę. To zdecydowanie poprawia samopoczucie i otwiera głowę na nowe pomysły, również w poszukiwaniach genealogicznych. Pomimo niesprzyjającej aury i braku nowych wpisów nie pozostaję bierny. Kilka dni temu wysłałem list do Księdza Prałata Borcza - dyrektora Archiwum Archidiecezjalnego w Przemyślu - celem ustalenia czy interesujące mnie lata dokumentów metrykalnych z Komarna są w posiadaniu archiwum. Przez wielu poszukiwaczy archiwum to uważane jest za jedno z trudniej dostępnych, co sprawia, że oczekuję na odpowiedź z podwójną niecierpliwością. Liczę, że jak jeden z nielicznych będę miał szczęście. O dalszym biegu sprawy podzielę się na blogu.
Tymczasem z dotychczas zebranych informacji kolejny z braci:
STANISŁAW PAUK
 |
| Stanisław z żoną Walerią i synem Ryszardem |
Urodził się w 1908 roku w Komarnie. Trzeci syn Józefa i Katarzyny Pawlikowskiej. Stanisław to przede wszystkim człowiek uczony. Wykładał na Politechnice Lwowskiej choć na dzień dzisiejszy nie wiem jakie zajmował stanowisko. Doszły mnie informacje, że był rektorem, niestety nie znalazłem go w spisie rektorów Politechniki Lwowskiej. Wraz z żona Walerią (nazwisko panieńskie mi nieznane) zamieszkiwał w Sosnowcu. Miał dwóch synów: Ryszarda i Tadeusza. Ryszard młodo zginął w wojsku będąc na przeszkoleniu wojskowym w nieco niewyjaśnionych okolicznościach. Stanisław długo dochodził prawdy co wydarzyło się tamtego dnia na poligonie. Wszystko wskazuje na to iż został umyślnie zastrzelony przez wyższego sobie stopniem. Niestety prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego. Drugi syn Stanisława - Tadeusz był lekarzem. Miał jednego syna Bogdana - dziś mieszka pod Wrocławiem.
Stanisław zmarł w Sosnowcu w domu opieki społecznej w 1995 roku. Dwa lata później odeszła na zawsze jego żona Waleria. Pochowani są oboje w Sosnowcu wraz z synami Ryszardem i Tadeuszem oraz młodszym bratem Stanisława - Władysławem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz