środa, 15 lipca 2015

Poczet Dyrektorów

Takie oto znalezisko sprzed kilku dni :)

Miło jest dowiedzieć się o kimś czegoś o czym dotąd nie mieliśmy pojęcia.
Stanisław Pauk - syn Józefa. urodzony w Komarnie. Brat mojego pra dziadka Franciszka. Przedstawiany już na blogu. Wcześniej nie miałem pojęcia, że był dyrektorem Odlewni Żeliwa w Węgierskiej Górce.
Informacja może niewielka ale zasługi ciekawe :) Z opowieści wiem, że los innych dla Stanisława nie był obojętny. Poniższy zapis tylko to potwierdza.

Tymczasem pracuję nad dużo większym odkryciem. Trzymajcie kciuki aby trop nie okazał się fałszywy.

zdjęcie pochodzi z archiwum firmy METALPOL http://www.historia.metalpol.com/

I kilka kolejnych zdjęć z tegoż samego źródła:
rok 1948r. Komisja ministerialna decydująca o przebudowie emalierni na odlewnię żeliwa

Podstawowy kurs pożarniczy na terenie Odlewni w 1949r.



1 maja 1949r. Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę Domu Robotniczego


piątek, 23 stycznia 2015

Geodezja kresowa

Dużo czasu upłynęło od ostatniego wpisu. Nie oznacza to jednak, że nic się nie dzieje. Może nieco wolniej i bez spektakularnych odkryć jak na samym początku. Po pierwsze jest na pewno trudniej niż w początkowym okresie poszukiwań, po drugie nadszedł czas wzmożonej pracy zawodowej oraz po trzecie - rodzina Pauk-ów się nieznacznie powiększyła a więc czasu na "zabawę" jest nieco mniej.

Dzisiejszy wpis zawdzięczam przede wszystkim mojemu bratu Karolowi, który zajął się właściwie w całości tym co chcę pokazać. Od dłuższego czasu zastanawiałem się w którym dokładnie miejscu oraz jak dziś wygląda miejsce gdzie zamieszkiwali nasi pradziadowie. Karol z racji swojej geodezyjnej profesji wykonał powierzone mu zadanie na piątkę z plusem. 

W poprzednim poście prezentowałem katastralne mapy Komarna z 1950 roku. Wskazywałem też na dokładny adres Komarno 373. Przy wykorzystaniu Karola wiedzy i pomocy programu komputerowego mamy dokładne wskazanie miejsca wyżej wspomnianego budynku: 


Po usunięciu przezroczystości i pozostawieniu bieżącej mapy satelitarnej:



Teraz nieco powiększymy:



Warto zwrócić uwagę, że po kanale niewiele zostało. Jesteście ciekawi jak wygląda z bliska ???




Tyle udało się zrobić zdalnie. Mało? Kolejny krok to wyjazd do Ukrainy i zobaczenie wszystkiego na własne oczy. Kto wie... może z kimś uda się porozmawiać. 

Karol jeszcze raz dzięki. 

Czuwaj.